Wróćmy na chwilę do pierwszej połowy 20-go wieku. W 1937 roku niejaki Edwin Land (wynalazca i fizyk) założył firmę Polaroid Corporation. Nazwa firmy wzięła się od procesu polaryzacji światła, który Mr Land badał i rozwijał. Firma zajmowała się na początku produkcją i sprzedażą pierwszych na świecie filtrów polaryzacyjnych i okularów przeciwsłonecznych. Land jako, że był geniuszem a do tego biznesmenem – musiał oczywiście wynaleźć coś więcej niż okulary przeciwsłoneczne …. i wynalazł. Pod koniec lat 40-tych wynalazł proces natychmiastowy wywoływania odbitek i w ten oto sposób w wielkim skrócie powstał materiał fotograficzny Polaroid (Photographic Product Comprising a Rupturable Container Carrying a Photographic Processing Liquid Photography – Patent Number(s) 2,543,181). Do materiałów fotograficznych oczywiście potrzebne były specjalne obsługujące je aparaty fotograficzne … i tak powstała jedna z najbardziej znanych na świecie marek fotograficznych … Czytaj dalszą część wpisu »

Serwis obiektywu

Musiałem się przekonać, że czasy w moim obiektywie (Graflex Optar 135/4,7) działają jak należy. Tak więc wybrałem się wczoraj do Warszawy do serwisu fotograficznego. Wybór padł na zaprzyjaźnione BTFoto na Armii Ludowej 12. Pan Janek nie bardzo był zadowolony z pomysłu serwisowania obiektywu w ciągu tego samego dnia … no ale w końcu uległ namowom i na godzinę18-tą odebrałem obiektyw (wielkie dzięki za to!). Wszystkie podstawowe czasy chodzą jak to się mawia „w punkt”. No może poza czasem B, któremu czasem zdarzy się „spadnięcie”. Trudno … i tak świadome użycie czasu B w całym moim fotograficznym życiu policzył bym może na palcach dwóch rąk ;) Ważniejsze że działa czas T.

Dzisiaj chciałem tylko podzielić się wiadomością, że wreszcie dotarł do mnie zakupiony na eBay-u Graflex Crown Graphic 4×5 cali. Musiałem niestety zabulić 250 zeta opłat celnych no ale liczyłem się wcześniej że tak może się zdarzyć – trudno. Po rozpakowaniu paczki okazało się, że stan aparatu faktycznie jest miodny – nie powiem, że wygląda jak nówka ;) ale prawie. Od razu rozłożyłem go na czynniki pierwsze i pierwsze co – skupiłem się na obiektywie. Nie mam jak na razie sprawdzić czasów ale na oko wyglądają ok. Jedyny problem to ciężkie przestawianie pierścienia czasów na czas 1/400 s, ale to podobno tak już bywa i da się przyzwyczaić.

Metodą dedukcji udało mi się też w przybliżeniu oszacować datę produkcji mojego egzemplarza ;) Został on wyprodukowany najprawdopodobniej między rokiem 1955 a 1960. Po 1955, ponieważ dopiero od tego roku modele te miały instalowany odległościomierz (rangefinder) marki Graflex. Przed 1960 ponieważ od tego roku wszystkie aparaty produkowane w Rochester miały określoną budowę numeru seryjnego, której mój numer nie posiada…

polaroid 545i quickload readyload

Jednym z kilku pytań jakie sobie ostatnio zadawałem w odniesieniu do poznawania zagadnień formatu 4×5 cali była kwestia kompatybilności różnego rodzaju ładunków filmowych dostępnych na rynku z posiadaną przeze mnie ścianką Polaroid 545i (545/545i/545pro). Wyczerpującą odpowiedz na to pytanie znalazłem na jednym z najlepszych serwisów poświęconych fotografii wielkoformatowej Large Format Photography .info
W skrócie wygląda to tak Czytaj dalszą część wpisu »

Nie wiem czy to wspominałem ? ale w temacie fotografii wielkoformatowej jestem jeszcze całkowitym lajkonikiem. Moja przygoda z dużym formatem dopiero się zaczyna i wszystko przede mną. Ale jedno już wiem, pierwsze kroki skieruję do amerykańskiej krainy Lorda Polaroida a numer jego to pięćdziesiąt i pięć.

A więc… badając różne wątki związane z wielkim formatem natrafiłem na bardzo ciekawy materiał: Polaroid 55, którego największym atutem jest to, iż zawiera w sobie papierowy pozytyw ale i pełno wartościowy negatyw. I temu materiałowi chciałem poświęcić trochę czasu. W tym i w kilku kolejnych wpisach zbiorę wszystkie teoretyczne i praktyczne informacje jakie udało mi się wygrzebać w sieci. Czytaj dalszą część wpisu »

Stało się … dzisiaj w nocy dokonałem na eBayu strategicznego zakupu z punktu widzenia moich planów wielkoformatowych. Stałem się posiadaczem pięknego Graflexa model Crown 4 na 5 cali. Nowy etap w swojej fotograficznej wędrówce uważam za otwarty…

Jako, że radość moja jest wielka przytoczę tutaj opis (prosto z aukcji) kupionego modelu:

Graflex Crown Graphic 4×5 camera 4″ x 5″ Press Style Camera. Graflock back accepts Rollbacks, cut film holders and polaroid backs. Graflex Optar 135mm f4.7 lens in Graphex Shutter Speeds 1-400th, B, T, are all accurate. f4.7-f32. Glass is clean and clear. There is in an adapter on lens for threaded filters. Camera is in 9/10 condition. Bellows are suple and light-tight. Has Top Rangefinder focusing – accurate and contrasty. Also has ground glass focusing with hood. All movements are smooth and lock appropriately. Nice, clean camera

Przede mną tydzień nerwów (mam nadzieję, że tylko tydzień), zanim przesyłka do mnie dotrze. A później to już tylko niewyobrażalna uciecha z eksplorowania nowych obszarów w fotografii. Mam nadzieję, że ta eksploracja będzie również dla Was, czytających te słowa chociaż momentami przydatna ;)

Cześć, witam Cię w moim blogu internetowym, który zamierzam poświęcić fotografii.

Nazywam się Tomasz Mosionek, ale w necie występuję częściej pod pseudonimem Baldi. W sierpniu tego roku skończę 35 lat, a moją odwieczną pasją jest ….. (i tu niespodzianka) fotografia. Dawno temu, kiedy jako nastolatek zaczynałem swoją przygodę z fotografią wszystko było analogowe. Moje najpiękniejsze wspomnienia z tamtego czasu są również analogowe i cudownie czarno – białe. Tak czarno – białe jak własnoręcznie powiększane odbitki na powiększalniku w zaciemnionej małej łazience w blokowisku, jak negatywy wywoływane w koreksie z pieczołowitością i namaszczeniem, jak pierwsza indywidualna wystawa fotograficzna w holu mojego liceum. Czytaj dalszą część wpisu »

Newer entries »

Proudly using Dynamic Headers by Nicasio WordPress Design